ZDECYDOWANIE PREFERUJE WSZYSTKO

20. maja 2016 Jak czytać? 4
ZDECYDOWANIE PREFERUJE WSZYSTKO

Rób to w różny sposób.

Mamy to szczęście(?) żyć w czasach niezwykle przełomowych. Nie sposób określić nawet dziedzin czy branż, w jakich wzrost byłby szczególnie wyróżniającym się na tle konkurencji, ponieważ dziś praktycznie wszystko poddane jest innowacji i modernizacji. A co za tym idzie? Nie inaczej jest też w świecie literatury!

Choć nie zastąpiliśmy jeszcze w pełni — klasycznie śledzonych wzrokiem, następnie przetwarzanych przez nas liter — czytania, to jednak wachlarz formatów i narzędzi, jakie mamy obecnie do dyspozycji sprawia, iż wymówki typu „nie mam czasu/nie mam gdzie/nie mam jak czytać” z automatu stają się bezpodstawną bajką.

Dziś niezależnie czy prowadzisz swojego nowego Mercedesa klasy S, lecisz samolotem na drugi koniec świata, śpisz pod gołym niebem w ciemności oświetlanej jedynie przez gwiazdy, czy też robisz interwały w klimatyzowanej siłowni — MOŻESZ, a wręcz powinieneś CZYTAĆ!

Jakie masz opcje?

  • Mój niezawodny faworyt, wytrzymujący tygodnie bez ładowania, pozwalający na czytania w ciemnościach, leciutki i elegancki – KindleKindlePaperwhiteFrontJest to urządzenie, wyglądające jak tablet, ważące (w zależności o modelu) tyle, co większe opakowanie Werther’s Eclair, mierzące tyle, co naostrzony ołówek i wyświetlające obraz na specjalnym e-papierowym wyświetlaczu, który nie tylko wizualnie przypomina tusz na papierze, co pozwala na czytania naszych wartościowych tytułów w formacie MOBI/Epub, w pełnym słońcu, pod każdym kontem i bez narażania oczu na zmęczenie. Amazon, który jest twórcą owego, wspaniałego urządzenia, jak i inni producenci, posiadają w swoich ofertach szeroki wybór modeli czytników e-papierowych. O nich wszystkich i znacznie więcej możecie przeczytać na blogu „świat czytników” w pełni poświęconemu ich tematyce.

A co jeżeli nie odczuwam potrzeby zakupu tego urządzania, a mimo wszystko chciałbym mieć możliwość czytania e-książek?

Nie ma żadnego problemu, przecież mamy 2016, ktoś wpadł już na to by dać Ci taką możliwość, tworząc WPS Office i Moon+ Reader!

Z obu aplikacji sam chętnie korzystam, pozwalają one na odczytywanie i przeglądanie przeróżnych formatów przy bardzo intuicyjnym i zgrabnie wyglądającym interfejsie wprost z Twojego smartfona. WPS służy mi głównie do odczytywania plików PDF, z kolei Moon+ jest moim „awaryjnym Kindlem”, bo świetnie radzi sobie z plikami przeznaczonymi właśnie czytnikom, czyli MOBI/Epub.

Dalej?

  • Coraz popularniejsze — co swoją drogą bardzo mnie cieszy — Audiobooki!

060827e49c504d1653985b4c0a5dd5c2

Cieszę się, że ktoś, czytając sobie na głos, pewnego dnia pomyślał „O, a może by to tak nagrać” wprawdzie nie mam pojęcia czy tak to wyglądało, ale moja wersja to zawsze jakiś obraz. W każdym razie dziękuję, teraz siedząc w jacuzzi, prowadząc, czy zwyczajnie leżąc z zamkniętymi oczyma, mogę jako słuchacz pochłaniać wiedzę i projektować pędzlem wyobraźni, każde wypowiedziane przez lektora słowo.

Czego Ci trzeba?

Raz jeszcze smartfon, ale może to być także, każdy inny odtwarzacz plików mp3, słuchawki czy też głośniki i… i to wszystko.

czyli koniec?

  • Teraz przyszedł już czas na niezwyciężoną, ponadczasową książkę klasyczno-fizyczną!

4d87d3eb-448c-45ae-b36a-bc4f8bf591de-17236511_8fc38a77-fd2f-4d00-afc5-6dfef3e48f76

Ale ją znasz doskonale. Ten zapach, tusz, okładka, wielkość, grubość i czcionka — nieujednolicone daje przewagę, ale zdecydowanie preferuję wszystko.

 

to może...?

  • D

    Mały błąd się wkradł: ważące a nie warzące. Poza tym tekst w porządku. Keep going!

  • Dzięki za czujność 😉

  • Julka

    Świetny post! Sama preferuję książkę klasyczną, ale przymierzam się do zakupu czytnika. I masz rację, przy obecnej formie książki już nie ma wymówek. Pozdrawiam!

  • Bardzo dziękuję i MEGA pozdrawiam! 😉