SŁUCHAJĄCY WEWNĘTRZNEGO GŁOSU – Bear Grylls

04. czerwca 2016 Oni ≠ Ty 4
SŁUCHAJĄCY WEWNĘTRZNEGO GŁOSU – Bear Grylls

Nie zdawałem sobie sprawy.

Jeden z niewielu prawdziwych twardzieli, jakich miałem szanse poznać. Tak, dobrze przeczytałeś, napisałem „poznać”, ponieważ autobiografie traktuje jak konwersacje. Autorzy opowiadają o sobie, a ja wysłuchuje ich w milczeniu.

369915-bear-grylls

Wcześniej kojarzyłem go wyłącznie z programu Szkoła Przetrwania na Discovery Channel, w którym pokazywał, jak przetrwać w ekstremalnie ciężkich warunkach. Zdecydowana większość misji wydawała mi się cholernie wymagająca! Teraz, po przeczytaniu „Kurz, Pot i Łzy” wiem, że każdy z tych odcinków — nawet tych, które początkowo wyglądały na niemożliwe do zrealizowania — jest niczym w porównaniu do tego, co przeżył prywatnie, bez towarzyszącej mu ekipy filmowej.

Tysiące kilometrów, litry potu, dziesiątki ran, skaleczeń i operacji. Co go nie zabiło, to… pozostawiło znamiona, które dźwiga po dziś dzień. Dla mnie stał się wzorem, pewną ikoną męskości, która swą postawą, przekazuje idee „możesz wszystko!”.

Ten niepozorny człowiek zdobył najwyższe szczyty świata, przeszedł przez najniebezpieczniejsze pustynie i dżungle, zjadł setki robaków, zwiedził wszystkie kraje świata, służył w najbardziej elitarnym Special Air Service i spłodził trzech synów! Wstyd mi, gdy czytam, jak w wieku dziewiętnastu lat staje się rezerwowym komandosem, a ja nie potrafię nawet zacząć systematycznie biegać i pracować na siłowni.

eating

Jak widzisz, Bear to superbohater, a przeglądając jego literacką twórczość, śmiało rzec można, najprawdziwszy READMAN! Ciężka praca, konserwatywne zasady, upór w działaniu i miłość do natury… zapewne ukształtowało go znacznie więcej czynników, ale te, które wymieniłem, z pewnością warto wprowadzić we własne życie.

Kluczowa w Jego historii jest także determinacja, wspaniała historia przodków Gryllsa i sposób w jaki budował, a następnie utrzymywał relacje.

przeczytasz = be readman

  • Wiesz, jak ważna jest i co oznacza samodyscyplina.
  • Zrozumiałeś, że wszystkie bariery, rozpoczynają i kończą się w umyśle.
  • Poznałeś człowieka, który bezdyskusyjnie wyciąga z życia maksimum.
  • Dowiedziałeś się jak daleko rozwinięta, może być ludzka wytrzymałość.
  • Dostajesz niezwykły zastrzyk motywacji do działania!

 

to może...?

  • piszeczytamgotuje.blogspot.com

    Też oglądałam te filmy! I zawsze go podziwiałam, tylko zastanawiałam się, co działo się po wyłączeniu kamer, bo jednak wszystko zawsze mogło zostać wyreżyserowane. Z chęcią przeczytam książkę 🙂

    • Podobnie jak Ty, ja również wielokrotnie zastanawiałem się, jak to wszystko wygląda naprawdę 😛 Teraz, gdy poznałem, jak ciężkie, wymagające i wręcz samobójcze jest szkolenie m.in. do SAS (Special Air Service), wejście na szczyt Mount Everest, czy też walka z myślami na oddziale intensywnej terapii (Grylls spadł z kilkunastu metrów, na plecy, uszkadzając swój kręgosłup. Wszystko za sprawą nieotwierającego się spadochronu) to wiem, że nawet jeżeli po wyłączeniu kamer zaczyna jeść z ekipą cheeseburgery… należą mu się, bo w sytuacji prawdziwego zagrożenia, da sobie radę świetnie ! 😉

  • książka wydaje się interesująca. Dobrze, że są tacy ludzie i chcą się dzielić swoją historią 🙂

  • Zawsze sprawiał sympatyczne wrażenie… Może pora poczytać co ma do powiedzenia poza kadrem?